procesy

Kalendarz 360x320

Powrót do przeszłości

Czas czytania: 2 min

Odbyłem wczoraj bardzo ciekawą rozmowę z kilkunastoma menadżerami zarządzającymi naprawdę wielkimi międzynarodowymi korporacjami, a która to skłoniła mnie do pewnej refleksji.

Rozważaliśmy co by było gdybyśmy mogli cofnąć się w czasie do początku lutego 2020 (czyli czasu sprzed pandemii Covid-19) oraz w co jako menadżerowie zainwestowalibyśmy w pierwszej kolejności w naszych przedsiębiorstwach.

Zaskakujące jakie padały odpowiedzi 🙂 Zobaczcie sami:

  • W jakikolwiek system do składania elektronicznych podpisów na dokumentach. Okazało się że moje przedsiębiorstwo praktycznie zostało sparaliżowane ponieważ do tej pory wszystko opierało się na fizycznych podpisach na papierze a w czasie lock-down’u nie mogliśmy się spotykać. Uświadomiło mi to również jak bardzo jesteśmy zbiurokratyzowani co zupełnie jest niepotrzebne i nie dodaje żadnej wartości do naszej działalności operacyjnej.
  • W rozwiązanie informatyczne które pozwoliło by nam zapanować nad dokumentami i dało by szybki wgląd w nasze archiwa. Do tej pory prosiłem moich pracowników o odszukanie potrzebnych mi dokumentów ale w czasie pandemii najzwyczajniej w świecie nie byli w biurze przez kilka miesięcy a więc nie mieli do nich dostępu. Okropnie utrudniało mi to pracę.
  • W laptopy oraz VPN !!! Nie byłem świadomy że tak wielu z moich pracowników jest przykutych do swoich biurek i po prostu nie posiadało narzędzi do pracy zdalnej. Przyznaję, że to moja wina, gdyż nasza firma – z zasady – nakazywała pracę z biura i niekoniecznie dopuszczała HomeOffice.
  • W alternatywny biznes, tak aby zdywersyfikować ryzyko uderzenia takiego zjawiska jak pandemia w biznes który prowadzę. Dzięki kilku różnym „odnogom” mojego biznesu czułbym się bezpieczniejszy.
  • W specjalistów od zarządzania procesami biznesowymi, w menadżerów od zarządzania kontraktami w każdym z ich aspektów. Byłbym lepiej przygotowany jeśli moje procesy operacyjne zostały by prawidłowo udokumentowane i wdrożone. Uważam, że w trudnych czasach nie ma miejsca na improwizację i nie można pozwolić sobie nawet na najmniejsze straty.

i teraz najważniejsze (w mojej ocenie)

  • W ogólnie pojmowane „zaufanie” 🙂 Nakazując pracę tylko z biura oraz poprzez nadmierną – wręcz paranoiczną – kontrolę nad tym gdzie znajdują się dane moje firmy i co robią moi pracownicy byłem bardzo bliski od „zabicia” przedsiębiorstwa którym zarządzam ze względu na fakt, iż praktycznie wszystkie ustalone procesy wewnętrzne nie były możliwe do realizacji w czasie pandemii. Zmiana mojego podejścia, zaufanie w ludzi i technologię zajęło mi okropnie dużo czasu. Dodatkowo musiałem bardzo szybko inwestować w rozwiązania IT wspomagające działalność operacyjną mojej firmy co prawdopodobnie nie było optymalne pod względem kosztowym. Teraz wiem że powinienem zainwestować w zaufanie zarówno do ludzi jak i do moich kontrahentów.

Oczywiście poza powyższymi padło dużo więcej przemyśleń, lecz wiele z nich jest zbyt oczywistych i nie tak refleksyjnych. Zacytowałem najciekawsze z nich … niemniej jednak pomyślcie „W co JA bym zainwestował mogąc wrócić do czasu sprzed pandemii ?”

Moja refleksja i przesłanie to: „Myśl do przodu, przewiduj zagrożenia ale przede wszystkim zbuduj  w swojej firmie (i jej otoczeniu) atmosferę zaufania. Dzięki zaufaniu, twoi pracownicy nie będą wykorzystywali sytuacji a twoi kontrahenci nie opuszczą cię kiedy nastanie zły czas. Inwestuj w specjalistów i prawidłowo wdrożone procesy, bo tylko dobrze zorganizowana firma przetrwa trudny czas.”

Dla mnie osobiście temat zaufania jest ogromie ważny a wręcz kluczowy w profesji którą wykonuję. Jeszcze nie raz przeczytacie na naszych stronach jak ważne jest zaufanie w CCM.